Tagi

, , , , , ,

Teatrzyk Anarriel i Przyjaciele

ma zaszczyt przedstawić
kolejny odcinek przygód Komisarza Spalonego i Reporter Ciemnej Karnacji.
Tym razem Komisarz pokazuje jak radzić sobie z wszechobecną „komerchą”.

Zapraszamy!

it is comingReporter Ciemna Karnacja
Wszystko zaczęło się od tego właśnie obrazka. Na początku muszę się przyznać, że nie przepadam za Walentynkami, gdyż jakoś mam wrażenie, że jest to wymuszone święto, jak normalnie mnie nie razi, a wręcz uśmiecham się na widok różnych par, tak tu jakoś tak mam wrażenie, że jest to strasznie ostentacyjne. I cała otoczka wymuszona. Idąc po Krakowie na do drugiej restauracji wiszą szyldy „Zaplanuj wyjątkową walentynkową kolację”, a w sklepach rzuca się w oczy wszystko co czerwone, od słodyczy przez kwiaty, po tandetne pluszowe serca. I im więcej tego widzę, tym bardziej jest to dla mnie sztuczne. Miłość powinno się umieć pokazywać na co dzień. I kwiatek czy coś miłego nie powinien być od święta, ale właśnie w tej codzienności. Bo trzeba być umieć ze sobą właśnie w tej codzienności. A jeśli już świętować – to nie metodą „kopiuj–wklej”… Nie wiem, mnie osobiście razi masówka. I właśnie w tej atmosferze znalazłam na czasopożerającym fejsbuku obrazek i podesłałam Komisarzowi.

Komisarz Spalony
Ja tam lubię Walentynki.

R.C.K.
Ja średnio.
Komercha.

K.S.
A idź, wszyscy narzekają, że komercha.

R.C.K.
I jakos tak słodko wszędzie, że aż niedobrze…

K.S.
Przecież nikt nie każe wam kupować.

R.C.K.
Wiem…
Nie o to chodzi.
Sam wymiar, otoczka.
Wymusza coś.
„Zrób to, kup tamto, zaproś tu i tu. Daj nam zarobić.”

K.S.
Wymusza zrobienie czegoś dla „drugiej połówki”, niekoniecznie kupienie.
Można np. poznać nową pozycję Kamasutry.
Coś nowego.

R.C.K.
(wybucha śmiechem)

K.S.
(z uśmiechem) Po prostu nie rozumiem czemu „święto” ma cierpieć tym, że ludzie na nim zarabiają.

R.C.K.
Drodzy czytelnicy, dołączając się do Komisarza – apelujemy o własne, twórcze inicjatywy i sprawienie, żeby Wasza „druga połówka” poczuła się wyjątkowo! Jakkolwiek – wszelaka inicjatywa jest dobra, byle tylko nie dać się ogłupić jak lemingi :)

Radosnego czasu z Waszymi kochanymi i szalonych inwencji – nie tylko od święta!

KURTYNA

Reklamy