Tagi

, , , , , ,

Mały powrót do moich rewolucji kuchennych :)

Tym razem chciałam podzielić się przepisem na świetny, moim zdaniem, dżem. Dostałam kiedyś listę przepisów na różne przetwory od mamy Joli, mojej koleżanki ze studiów. Zaintrygowała mnie wtedy pozycja zatytułowana dżem szwajcarski. Jakiś czas później przyjechałam do Krakowa z dużą ilością owoców z sadu. Ponieważ pokrywały się z tymi, których potrzeba do jego wykonania, podjęłam wyzwanie. Efekt tak mnie zaskoczył, że postanowiłam produkować ów dżem co roku.
Parę dni temu, przy gotowaniu czegoś rodzince uznałam, że to już ostatni dzwonek, by zabrać się za wytworzenie kolejnej partii owego specjału (akurat załapałam się na końcówkę śliw i gruszek). Dziś już wylądował w spiżarce, ale pod surowym przykazaniem zabrania go sobie do Krakowa, gdyż nieusłuchanie grozi ekspresowym jego pochłonięciem ;) A ponieważ i tym razem wyszedł bezproblemowo, postanowiłam się podzielić przepisem i polecić go gorąco wszystkim miłośnikom domowych przetworów.

Składniki:

  • 1 kg jabłek;
  • 1 kg śliwek;
  • 1 kg gruszek;
  • 1 kg cukru (lub mniej, gdy owoce są słodkie).

Przygotowanie:

  1. Śliwki wypestkować, jabłka i gruszki obrać ze skórki i pokroić na kawałki (bez gniazd nasiennych).
  2. Zasypać cukrem na noc (polecam w głębszej misce, bo puszczają sporo soku).
  3. Następnego dnia smażyć aż owoce zaczną się rozgotowywać (najlepiej nie wlewać od razu wszystkiego na patelnię, ale podczas smażenia sukcesywnie dolewać po parę chochelek soku). Warto, by dżem był w postaci półpłynnej, ponieważ jeszcze się trochę zetnie.
  4. Gorący dżem wkładać do gorących (wyparzonych) słoików, zamknąć, odwrócić do góry dnem i pozostawić na desce do ostygnięcia.
  5. Gdyby przeciekały trzeba pasteryzować.

Pasteryzacja:

  1. Na dnie garnka ułożyć ściereczkę bądź dwie.
  2. Ustawić słoiki, ważne, żeby były mniej więcej jednej wysokości, jeśli jest różnica,  podłożyć kolejną ściereczkę pod te niższe.
  3. Uzupełnić garnek wodą do 3/4 wysokości najniższego słoika (nie może sięgać przykrywki).
  4. Przykryć i postawić na małym ogniu. Gdy zawrze, pasteryzować 15 min.
  5. Następnie wyłączyć ogień i wyjmować słoiki. Każdy dokręcić i ustawić na grubszej ściereczce do góry dnem.
  6. Wszystko przykryć ściereczką. Na drugi dzień gdy ostygną, można już przenieść do spiżarki.

No i to by było na tyle :) Nie wychodzi go baaardzo dużo, ale jest wydajny.
Na koniec załączam materiał poglądowy ;)

Reklamy