pomysłowo!
15 Grudzień 2011
Choremu można się poopieprzać, nawet wejść na kwejka… No dobra, tylko na chwilę, bo bez szału, ale wyłapałam to:
Niesamowite! Ktoś miał świetny pomysł, a mi się przypomniała moja (w sumie nie tak dawna) młodość ;)
Gdzie jest Wally – ok, choć nie był moim ulubieńcem, ale miałam parę gazetek, albo czytałam je w bibliotece. Natomiast Gdzie się podziała Carmen Sandiego (ang. Where the Hell is Carmen Sandiego) to była swego czasu moja ulubiona bajka! No i połączenie uważam za świetne :D Myślę, że jeśli jeszcze ktoś kojarzy te rzeczy tak jak i ja, to też mu się spodoba :)
Póki co, tyle.
No comments yet